Spacer między bydgoskimi mostami
Spacer od Mostów Solidarności do Mostu Kolejowego to prawdziwa podróż w czasie. Już sama Opera Nova stoi w miejscu wielkich ryglowych spichlerzy, na tle których zimą urządzano ślizgawki.
Idźmy dalej. Stojąc przy zabytkowej śluzie miejskiej widzimy po lewej stronie zamknięty wlot Starego Kanału, za śluzą rozciąga się już Nowy Kanał.

Po prawej Fabryka Narzędzi – kiedyś Fabryka Pilników. Po drugiej stronie rozciąga się mały półwysep – pozostałość po niewielkim porcie i Warsztatach Naprawczych Rejonu Dróg Wodnych. Został po nich zabytkowy, niewielki budynek administracyjny o bardzo ciekawej architekturze. Dalej zabudowania WSG – kiedyś wielka i słynna garbarnia i produkcja skór Ludwika Buchholza założona w 1845 roku. Sam właściciel zbudował tu swój pałac w 1862 roku, dziś jest on siedziba władz uczelni. Dawna powozownia pałacowa dziś jest zaadoptowana na Akademicką Przestrzeń Kulturalną.
Po prawej stronie szeroki deptak prowadzi nas do prawdziwej perełki ? gmachu dawnej dyrekcji kolejowej. Eklektyczny, manierystyczny budynek pochodzi z czasów pruskich i ciekawostką jest, że to właśnie w Bydgoszczy powstała pierwsza dyrekcja kolei państwowych w całej Europie! Piękne wnętrza i iście pałacowa klatka schodowa świadczy o dawnej potędze miasta.
Ledwo widoczny od strony wody budynek Archiwum Państwowego to jedyna pamiątka po znanej stoczni Braci Teodora i Adolfa Wulffów. To właśnie tu powstały dwa znane statki: Germania i Russia.
Przed nami Most Królowej Jadwigi, symbol Bydgoszczy i tytułowy bohater książki Sulimy- Kamińskiego. Do lat 20 XX wieku była to Victoriastrasse i Most Viktorii. W roku 1913 most kamienny ustąpił miejsca nowoczesnej konstrukcji jednoprzęsłowej z żelbetonu. Most został zaminowany w 1939 roku, ale mimo odpalenia ładunków 4 września 1939, nie wyleciał w powietrze – nachyliły się jedynie barierki, głównie wschodnia. W styczniu 1945 roku na moście ułożono kilka bomb lotniczych, które podłączono do detonatora. Kolejarze unieszkodliwili bomby w nocy z 22 na 23 stycznia.
Idźmy jeszcze kawałek dalej, w miejscu gdzie stoi dziś Astoria był tętniący życiem tartak. Kawałek dalej niedaleko mostów kolejowych kręciło się pełno berlinek, a tuż za mostem w akompaniamencie szmeru turbin kaskadami płynęła do basenu rekreacyjnego ciepła woda prosto z elektrowni Jachcice, miejsce to tłumnie odwiedzane przez mieszkańców zwane było Rivierą?
Daria Brodziak

